Napisane przez: korpostajl | 20 lutego 2013

…bo w delegacji fajnie jest :)

Oczywista sprawa, podróż, noclegi (zazwyczaj wysokiej klasy hotel ze strefą Spa), taksówki, lunche, właściwie wszystko co niezbędne, by przez chwilę żyć jak bogacz/panisko/decydent/”elyta” i nie przejmować się niczym 🙂 Wszytko to „kochany” pracodawca funduje w zamian za wysiedzenie na szkoleniach, spotkanie paru ważnych klientów, etc. Po prostu żyć nie umierać.

Wystarczy tylko sprawiać pozory, że w zasadzie to mamy bardzo wiele do zaoferowania i firma sporo skorzysta wysyłając nas w podróż, ale jakby się zastanowić to nie bardzo chcemy, nie mamy czasu, mamy sporo pracy w tym momencie, itd. Gwarantuje, że idąc tą drogą na delegacje wysyłani będziemy nadspodziewanie często 🙂

Pamiętać należy jedynie o różnicach kulturowych podczas spotkań oraz trzymaniu fasonu w każdej sytuacji, bo różne rzeczy dziać się mogą 🙂

Reklamy

koment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: