Napisane przez: korpostajl | 17 lipca 2014

Święte „korpo” oburzenie

Witajcie,

pamiętacie może, jak parę lat temu internet podbijał, najbardziej znany chyba w tamtych czasach oburzony człowiek, Pan Henryk, elektryk wysokich napięć? Otóż jego oburzenie wyglądało mniej więcej tak:

W dzisiejszym odcinku Korpo Stajlu zaprezentuję wam oburzenie na zupełnie innym poziomie, tzn. oburzenie na zniewalającą polski język korpo mowę oraz ponglish. Pierwszy głos zabierze czytelnik Jozjasz, pracownik jednej z zachodnich korporacji:

„Wkurza mnie spolszczanie bez sensu angielskich słów, najlepsza do tej pory była „inwestygacja”, ale ostatnio słyszałem o „atrycji”. Tylko, że o ile „attrition” ma kilka znaczeń, w tym wykruszanie się zespołu przy zatrzymaniu rekrutacji nowych pracowników, to po polsku ma tylko jedno znaczenie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Atrycja„.

Co prawda to prawda. Jako drugi głos zabierze ~P1otr3k, aktywny użytkownik onetowego forum, bardziej nawet „hejtując” niż oburzając się:

 

korpomowowy hejt

 

Mocne. Zapraszam do marudzenia na wyżej wymieniony temat na melju, lub fejsie 🙂

 

 

Reklamy

Responses

  1. Mnie rozbrajają „destynacje” turystyczne i programy „dedykowane” np. grupom klientów. A ostatnio furorę robi „plażing & smażing”….
    Inna sprawa, że Polakom często tylko się wydaje, że używają angielskojęzycznych określeń. Patrz np. kariera przymiotnika „offowy” (mniej więcej to samo, co angielskie „alternative” w odniesieniu do kultury) i bielizna zwana stringami (ang. „thongs”). 🙂


koment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: