Napisane przez: korpostajl | 7 listopada 2014

Duże ilości korpomowy naraz

Hej,

 

dzisiejszy wpis, w porównaniu z ostatnimi, bardziej kolorowymi i zróżnicowanymi, będzie monotematyczny, gdyż skupię się w nim jedynie na języku korporacji, korpomowie. Nie będzie żadnego wymądrzania się, komentarzy, załamywania rąk i zgrzytania zębów oraz niczym nieskrępowanej beki. Czysta, niema konsternacja, w słusznych ilościach:

 

1.

– Tak tak wiem, ja już dawno foget abałyt

 

2.

– Musimy mieć to wszystko na tracku, bo teraz to nie wiadomo, czy mamy track, czy nie…

 

3.

– Ej faktura jest w lokalnej karensji czy w juesdi?

– Tam jest gross amount w obu.

 

4.

– Ej nie mieści mi się, mam za mało miejsca

– No tak, to Ci się nie zmaczuje

– Zrobimy print I będzie ok

 

5.

– No i on mnie pyta, czy mamy teraz razem sprawdzić te docsy, cze rikoluje?

 

….

 

W następnym tygodniu zaprezentuję wam ponglish zaobserwowany przez znaną osobę świata mediów i opisaną w jego książce 🙂

 

Cya!

 

Reklamy

Responses

  1. Tja. Korpo mowa. Sąd ja to znam. -_-‚

    • To zapraszam do wysyłania na @ korpo mowy z twojego korpo 🙂

      • Moje korpo to jakiś ostry hardcore. 😀

        • To tym bardziej podziel się jakimiś przykładami :p


koment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: