Napisane przez: korpostajl | 30 czerwca 2015

Kotlet z lamba

Dziś nieco kulinarnie, dosłownie (bo i teksty do jedzenia odnosić się co poniektóre będą), jak i pośrednio, gdyż poniższe korpo dialogi zasłyszane zostały ostatnimi czasy w korpo kuchni właśnie. Temat korpo kuchni wraca jak bumerang, ale nie ma co się dziwić, skoro jest to naturalne środowisko żerowania korpo człowieka, który tam właśnie czuje się najswobodniej.

Na dobry początek zacznę od jakże kulturalnej i uprzejmej a i owszem wywieszki, na jaką natknąłem się rano w kuchni myśląc, że znowu ktoś zasunął sobie herbaty do domu:

w kuchni

A teraz korpo dialogi zasłyszane przy okazji:

1. – Hej, widziałeś gdzie się podział cały team Research?

– Cakea (kejka) w kuchni mają.

2. – Nie mogę pabliszować póki co 😦 Dobrze, że chociaż lunch już jest.

i dzisiejszy hit:

3. – Smacznego. Jaki masz dziś kotlet?

– Lamba.

Reklamy

Responses

  1. Kotlet z lamba powalił mnie na kolana…. 🙂

    • Mi o mały włos kawa z ręki nie wypadła w trakcie picia, jak to usłyszałem 😉

  2. lamba rulez 😉

    • Najlepsze jeszcze w przyszłych tygodniach nadejdzie :p


koment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: