Napisane przez: korpostajl | 22 września 2015

Zhajdowane musi zostać odhajdowane

Przyznać muszę, że im dłużej pracuję w korpo tym czasami dłużej zastanawiać się muszę nad znaczeniami pewnych słów, wyrażeń, dialogów… a przecież chyba powinno być odwrotnie 😉  Sami spójrzcie:

1.

– Najlepiej jakbyś to zriplejsował.

2.

– Jaki jest nasz inwolwment w tym?
– To bardzo proste, tylko one page na osobę do uzupełnienia.

Czasami zadziwia używanie angielskich zwrotów tam, gdzie użycie ich polskich odpowiedników nie powinno być zbyt bolesne:

3.

– Odchodzę na maternity leave.

No i oczywiście są perełki, mistrzowie sami w sobie :

Czytaj dalej…

Napisane przez: korpostajl | 17 sierpnia 2015

Kultura w WC

Dziś słów kilka, a raczej zdjęć w temacie kultury toaletowej, gdyż jest to z pewnością osobne zjawisko w korporacjach.

Bywając w niejednej korpo przekonałem się już nie raz, że wszędzie ludzie mają ten sam problem, a mianowicie niewytłumaczalną skłonność do braku zachowania najbardziej podstawowych zasad higieny o_O O braku zachowania podstawowych zasad higieny czy chociażby agitacji do mycia rąk pisałem już nie raz. Dziś pora na kolejną galerię ze złotymi korpo myślalmi zachęcającymi do higieny.

Czytaj dalej…

Napisane przez: korpostajl | 2 sierpnia 2015

Korporacyjni „leaversi”

Tak w kwestii uzupełnienia ostatniego tematu korpo imprezy. Wydawać by się mogło, że takie miejsca wolne już będą od korpo mowy, bo przecież korpo człowiek już po pracy, poza biurem, może się zrelaksować/odciąć/odprężyć… ale co to to nie 😉

Dwa teksty, które udało mi się zapamiętać z ostatniej imprezy pracowniczej:

1. – Tim nie dał aprobaty…

2. Leaversi- jako osoby odchodzące z firmy o_O

I jeszcze tak na szybko zajawka najnowszego wpisu 🙂

Czytaj dalej…

Napisane przez: korpostajl | 17 lipca 2015

Korpo Party

Dziś tak na szybko, relacja z korpo imprezy, na której właśnie jestem. Wiadomo, jedzenie i alkohol na koszt firmy, więc pracownicy masowo uczestniczą w tego typu rozrywkach. Jestem i ja, bo to zawsze ciekawie poobserwować dziwne przemiany ludzi z godziny na godzinę 😉

Ale nie o tym mowa. Dwie szybkie sprawy i wracam na imprezę. Po pierwsze wchodzi człowiek na korpo imprezie do toalety w klubie, a tam:

Od razu przypomina mi się to:

Czytaj dalej…

Napisane przez: korpostajl | 10 lipca 2015

O spotkaniach „in the face”

Po ostatnim temacie kuchennym przenosimy się na chwilę z powrotem za biurko, gdyż ten rejon przebywania korpo człowieka (w teorii najdłuższego przebywania) będzie dziś bohaterem tego wpisu.

Przedstawiam wam więc garść tekstów zasłyszanych podczas wykonywania swoich obowiązków na „ołpenspejsie”:

1. – To przecież nigdy nie stało na tym stejdżu???

2. – (spec od IT) Ten błąd wynika z jakiegoś dziwnego konfigurejszyn tego programu…

Czytaj dalej…

Napisane przez: korpostajl | 30 czerwca 2015

Kotlet z lamba

Dziś nieco kulinarnie, dosłownie (bo i teksty do jedzenia odnosić się co poniektóre będą), jak i pośrednio, gdyż poniższe korpo dialogi zasłyszane zostały ostatnimi czasy w korpo kuchni właśnie. Temat korpo kuchni wraca jak bumerang, ale nie ma co się dziwić, skoro jest to naturalne środowisko żerowania korpo człowieka, który tam właśnie czuje się najswobodniej.

Na dobry początek zacznę od jakże kulturalnej i uprzejmej a i owszem wywieszki, na jaką natknąłem się rano w kuchni myśląc, że znowu ktoś zasunął sobie herbaty do domu:

w kuchni

A teraz korpo dialogi zasłyszane przy okazji:

Czytaj dalej…

Napisane przez: korpostajl | 26 kwietnia 2015

Kuchenne korpo rewolucje (vol.2)

Witajcie,

Przyszła dziś pora na drugą część kuchennych korpo rewolucje. O tym, jak niewiele wspólnego ma to z programem pani Magdy informowałem was TUTAJ, natomiast zdjęcia z korpo kuchni znajdziecie TU 🙂 Dziś natomiast druga część korpo dialogów, zasłyszanych gdzieś pomiędzy lodówką a automatem z kawą. Uwaga, tylko dla widzów o mocnych nerwach 😉

1.
– Ale why nam ten nowy proces? Why, why, why…
– Nie wiem why…

Czytaj dalej…

Napisane przez: korpostajl | 15 kwietnia 2015

Kuchenne rewolucje*

Witajcie,

jak może wiecie kuchnia to jedno z moich ulubionych miejsc w mojej korporze (korporacja + zmora :p ). Wcale nie dlatego, że tak mi się nudzi, że przesiaduję cały czas przy kawie na plotach z korpo towarzyszami (chciałbym czasami móc ponudzić się w pracy). Kuchnia dostarcza najlepszych materiałów na bloga, zarówno tych, w okolicach lodówki (świetne miejsce obserwacji, z którego foty znajdziecie TUTAJ) jak i gdzieś bliżej w kolejce do ekspresu z kawą. Także dziś zaprezentuję wam garść dialogów, jakie mimowolnie usłyszałem ostatnimi czasy w kurpo kuchni. Nie raz przy tym upewniać się musiałem, czy naprawdę słyszałem to co słyszałem o_O

1.
– Zajęłaś miejsce?
– Tak.
– A gdzie jest place?
– Everywhere.

Czytaj dalej…

Napisane przez: korpostajl | 20 marca 2015

Share Week 2015- czyli co w blogosferze piszczy

Witajcie,

dziś w ramach kończącej się już akcji Share Week (organizowanej przez autora bloga jestKultura.pl), czyli polecanie/udostępnianie w sieci tego, co czytamy i wyjątkowo lubimy, postanowiłem się podzielić z wami moją trójką. Lista ta oczywiście byłaby dłuższa, ale skoro można 3, to niech będzie 3 🙂

1. TENDRESSE

TENDRESSE

Blog, który polubiłem i lubię głównie ze względu na dobre zdjęcia, ale same zdjęcia to oczywiście nie wszystko. Na blogu wiele ciekawych miejsc-inspiracji wartych odwiedzenia z aparatem, polecenia filmowe, które bardzo często trafiają w mój gust, jak i poezja pisana przez autorkę. Polecam 🙂

2. W KRAINIE DESZCZOWCÓW

W KRAINIE DESZCZOWCÓW

Mikasia, autorka bloga, publikuje na nim wszystko, zarówno artykuły poważne, jak i te pisane z przymrużeniem oka. Obserwacje społeczne i obserwacje przyrody. Irlandia od I do A 😉 Dla mnie rewelacja i pierwsze źródło informacji o Wyspie. Dzięki dużej liczbie relacji z podróży po kraju, bogatych w opisy i zdjęcia zdecydowanie pierwsze źródło, po które sięgnąłbym planując zarówno krótszą, jak i dłuższą wizytę. Polecam 🙂

3. TropiMy Przygody.

TropiMy Przygody

Blog podróżniczy, który przyciągnął mnie swoją nietypowością. Teksty bardziej o przeżyciach, emocjach związanych z danym miejscem, niż standardowe prowadzenie czytelnika za rączkę od jednego pomnika do kolejnej katedry. Pomijając bardzo dobre teksty zdjęcia są jedną z mocniejszych stron tego bloga. Bardzo inspirujący i motywujący, nie tylko do podróżowania. Polecam 🙂

A jakie są wasze ulubione blogi? Może za rok wrzucę w ramach Share Week 2016  coś, czym wy mnie zainspirujecie? 🙂

Napisane przez: korpostajl | 19 marca 2015

Wyserczuj mi to!

Witajcie!

Minęło już trochę czasu od ostatniego wpisu, w najbliższym czasie postaram się nadrobić zaległości, a teraz bez zbędnych ceregieli przechodzimy do meritum 😉

A te pozycje to są validy, czy nie?

Zrobimy sobie jakiś szybki, zespołowy kecz up.

– Pytanie, czy potrzebujesz dzisiaj tę guarantię?

Czytaj dalej…

Older Posts »

Kategorie